Półautomatyczny system podkarmiania

18.11.2019

Czyli koniec biegania z wiaderkami po pasiece.

Tak w skrócie można opisać nową inwestycję. Sprzęt sprawdza się świetnie, bardzo ułatwia pracę i minimalizuje nakład czasu związany z podkarmianiem rodzin. W praktyce na jednorazowe podkarmienie 150 rodzin rozstawionych w pięciu miejscach, wystarczało jedno popołudnie.

Zestaw Składa się ze zbiornika typu „mauzer” jednak nieco mniejszy -600l w zupełności wystarcza, a jest znacznie bardziej poręczny niż standardowy 1000l.

Potrzebny jest również wąż, o odpowiedniej średnicy i długości. Tak żeby bez przestawiania samochodu można było dosięgnąć wszystkie ule na pasiece.

Dodatkowo przewody i klemy łączące pompę z akumulatorem, trochę opasek zaciskowych i złączek hydraulicznych żeby wszystko szczelnie połączyć. Wygodnym rozwiązaniem jest również pistolet do tankowania naszego syropu. Dzięki temu jedną rękę mamy zawsze wolną. W tańszej wersji możemy zastosować na końcu układu zawór kulowy.

Najważniejsza w tym wszystkim jest pompa. Wykorzystałem sprawdzony sprzęt firmy Jabsco- Utility Puppy 3000 12V.
Sprawę miałem bardzo ułatwioną, gdyż testy odpowiednich pomp przeprowadził już sezon wcześniej serdeczny znajomy Jacek Wojciechowski. Za co dziękuję!

Zobacz video: